skipbeatopowiadania.jun.pl Strona Główna

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Statystyki RejestracjaZaloguj Album Download

Image and video hosting by TinyPic

Poprzedni temat «» Następny temat
Konoha - ukryte życie
Autor Wiadomość
Juri


Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 13
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 3/8
 37%
Wysłany: 2016-10-11, 20:05   

Jesteś kochana Usia:*
 
     
REKLAMA 
Szukając natchnienia

Dołączyła: 02 Sie 2013
Posty: 708
Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: 2016-10-12, 11:53   

 
     
Ognista 
Szukając natchnienia


Wiek: 29
Dołączyła: 02 Sie 2013
Posty: 708
Skąd: Bargteheide, Niemcy
Poziom: 24
HP: 40/1353
 3%
MP: 646/646
 100%
EXP: 10/68
 14%
Wysłany: 2016-10-12, 11:53   

eee tam pisze co czuj e:D
_________________
"Prawda to sprawa względna. Dla różnych ludzi ma różne oblicza"
 
     
Juri


Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 13
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 3/8
 37%
Wysłany: 2016-10-17, 23:12   

Rozdział 10.
Minął tydzień od ich przybycia do wioski i od tamtej pory się unikali. Wiedziała, że jej słowa były okrutne, jednak chciała by zaczął ją szanować. Oboje mieli trudne charaktery, które zwalczały się na każdym kroku. Sasuke wychodził z domu wczesnym rankiem, a wracał późnymi wieczorami. Ona przez ten czas zwiedziła wioskę i poznała ich mieszkańców. Często towarzyszył jej Kaito, oprowadzając po okolicy. Nie flirtowała z nim jak sugerował wtedy Czarnowłosy… Chciała tylko być miła i dobrze grać swoją rolę. Dzisiaj jednak postanowiła zostać w domu. Gdy już posprzątała, wzięła się za gotowanie obiadu, przypominając sobie wskazówki i nauki Misaki, które dawała jej, gdy jeszcze była małą dziewczynką. Łzy napłynęły do złotawych oczu dziewczyny na myśl o opiekunce, która już nigdy jej nie przytuli i nie doradzi… Najbardziej utkwiły jej w pamięci słowa, by w życiu kierowała się miłością, a nie przeznaczeniem. „A co jeśli nie można przed nim uciec?”, myślała. Nie dość, że jej doświadczenia i relacje z mężczyznami były dosyć ubogie, to on zupełnie się od nich różnił. Nie adorował, nie pokazywał, że mu się podoba. Wręcz przeciwnie. Na treningach kpił z niej, irytował i chciał pokazać, że jest lepszy. Czuła jednak, jak coś ją do niego przyciąga. Nie była to miłość… ale jednym pocałunkiem wyzwolił w niej wszystkie emocje… uświadomił cielesne pragnienia, na które wcześniej nie zwracała uwagi.
Słysząc skrzypienie drzwi, bardzo się zdziwiła, było ledwie po 16, a Sasuke już wrócił. Zerknął tylko w jej stronę i rzucił:
- Nie biegasz dziś po łąkach z tym frajerem? – Dobrze wiedział, jak spędza całe dnie, gdy nie ma go w pobliżu. Postanowiła jednak zignorować jego pytanie i zadała własne.
- Informator się zjawił? – położyła na stole curry z jaśminowym ryżem. Chodzili jeść do karczmy, ale w różnych porach, mijając się. Dzisiaj jednak miała ochotę przyrządzić coś domowego.
- Nie – odburknął, biorąc pierwszy kęs. Jedli w krępującej ciszy. Skupiając się na zawartości talerza, starała się zjeść jak najszybciej. Nie czuła się swobodnie w jego obecności. Ze stresującej sytuacji wyratowało ją pukanie do drzwi.
-Fumi- wyrzekła otwierając drzwi i widząc wcześniej poznaną recepcjonistkę. Dziewczyna kilkakrotnie już przychodziła, licząc najprawdopodobniej, że spotka Sasuke. Tym razem musiała widzieć jak wchodził do domu.
- Przyniosłam placek wiśniowy, mogę wejść? – musiało jej na tym zależeć skoro była tak bezpośrednia.
-Pewnie, właśnie jemy obiad. Może się przyłączysz? – spytała grzecznościowo. Nie była do niej uprzedzona, ale paplanina dziewczyny nawet i na nią działała destrukcyjnie. Wiedziała, że skoro udało jej się dostać do mieszkania, tak szybko z niego nie wyjdzie. Nałożyła nową porcję i postawiła talerz przed rozanieloną panienką. Próbowała zagadywać do Sasuke, którego twarz nawet nie drgnęła. Ignorował ją, jednak nie przejmowała się tym. Świergotała radośnie nad jego uchem niczym ptaszek, zapominając o bożym świecie i talerzu leżącym pod nosem. Po 40 minutach uśmiechania się i odpowiadania za bruneta na pytania, Dekashi miała dość.
- Wybacz Fumi, nie czuje się dziś najlepiej. Pójdę się zdrzemnąć, znów mam nawrót migreny- to najlepsze wytłumaczenie jakie przyszło jej na myśl. Patrząc na Sasuke, zauważyła grymas bólu na jego twarzy. Nie było jej go żal. Należało mu się za ostatnią awanturę…
Wchodząc do sypialni, nawet po zamknięciu drzwi słyszała dziewczęcy głosik.
-„ Może faktycznie się zdrzemnę”- ułożyła się na świeżej pościeli i zgasiła światło. Na zewnątrz dalej było widno jednak, pokój posiadał tylko jedno małe okienko. Nie wpadało do niego zbyt wiele światła. Nim jednak zamknęła oczy, do jej uszu dobiegł głos dochodzący z kuchni:
- Mnie też rozbolała głowa, chyba dołączę do siostry. Lepiej jak sobie już pójdziesz… Trzask drzwi i krótka cisza, by po chwili usłyszeć kroki na schodach. Gdy pojawił się w wejściu do pokoju, wstała spłoszona.
- Zwariowałeś? Zdajesz sobie sprawę jak dwuznacznie zabrzmiał twój tekst? Przez cały tydzień przekonywałam ludzi, że jesteśmy rodzeństwem mimo braku podobieństwa w najmniejszym stopniu. Wiesz co sobie teraz mogą pomyśleć!? – nie kryła swojego oburzenia. On tylko zaśmiał się pod nosem.
-Na pewno, że żyjemy w kazirodczym związku – powiedział ironicznie, wchodząc w głąb pokoju.
- I ciebie to bawi?
- Być może… Chciałaś się na mnie odegrać, zostawiając tę dziewczynę ze mną sam na sam. Pomyślałaś jakie będę tego konsekwencje? – podszedł w jej stronę. Patrzył na nią z góry ze stoickim spokojem.
- Pff… bo pomyślę jeszcze, że mi grozisz – odparła robiąc zadziorną minę.
- Nie grożę, a obiecuje.
- Obiecujesz? – dalej udawała pewną siebie, chociaż tak się nie czuła. Był przecież nieprzewidywalny.
- Że będziesz chciała więcej… Złapał ją w talii i jednym zwinnym ruchem posadził na biurku przy ścianie.
- Zostaw mnie, inaczej…
- Inaczej co?- przerwał- będziesz walczyć, krzyczeć? Wtedy dopiero posypią się plotki na nasz temat.
- Nie obchodzi mnie to. Mam to już gdzieś, jak i całą tą misję.
- To tak jak ja… Jedynie to co mnie teraz interesuje, mam przed sobą – zniżył głos mówiąc to. Poczuła dreszcz przechodzący przez każdy zakątek jej ciała. Wiedziała, że jeśli sprawy potoczą się za daleko nie będzie można ich cofnąć.
- Czyli nawet zainteresowań nie mamy podobnych – grała na zwłokę, próbując zebrać myśli i podjąć konkretne działanie. Spojrzała w jego oczy. Były koloru żywej czerwieni. Jej opór słabł, a bodźce zewnętrzne docierały do niej ze wzmożoną siłą. Czując liczne pocałunki na swojej szyi, usłyszała jak szepcze:
-Może inny dostał pierwszy twoje usta, ale ja dostanę resztę…
Wiedziała, że użył na niej swojej techniki, jednak bez niej też prędzej czy później, by mu się oddała. Nie chciała walczyć z taką namiętnością. Jej własne pragnienia wzięły górę, nad zdrowym rozsądkiem. Nie było w tym uczuć, jedynie pożądanie.
………………………………………
Tym razem oddawała wszystkie pocałunki jakimi ją częstował. Skrępowanie powoli ustawało, dając miejsce nieznanym wcześniej doznaniom. Rozpiął boczny suwak sukienki i zsunął ją z jej drobnych, delikatnych ramion. Widok jaki mu się ukazał, przeszedł jego wszelkie oczekiwania. Zdawał sobie sprawę, że ma piękne ciało, jednak teraz mógł nie tylko je podziwiać, ale i zakosztować. Gdy objęła go w pasie nogami, przeniósł drobną sylwetkę na miękki, wygodny materac. Długie, białe włosy rozlały się po łóżku niczym potok. Jego technika nie przytępiła jej zmysłów, ani wolnej woli, jedynie chciał wyciszyć targające nią wzburzenie. Leżąc w samej bieliźnie na jedwabnej pościeli, drżała, ale oczy nie zdradzały całkowitego oddania. Zawsze tlił się w nich ogień. Działało to na niego jak narkotyk. Obserwując mleczność i doskonałość jej ciała, zdjął swoją koszulę. Na podpartych ramionach ulokował się nad nią. Ich spojrzenia zdradzały tylko jedną emocję – rządze. Pogładził dłonią po jej twarzy, by za chwilę zatrzymać ją na kształtnej, twardej piersi. Jęknęła z zadowolenia. Nieprzerwanie całował wgłębienie nad obojczykiem, biust i niezwykle płaski brzuch. Złączył jej zgrabne nogi, by ułatwić sobie zdjęcie wilgotnych już fig. Rumieniec oblał jej policzki, gdy pozbywał się reszty swojej garderoby. Rozchylił jej uda, by zrobić dla siebie miejsce. Uważnie przyglądał się jej najmniejszym reakcją, ale nie widział już żadnego sprzeciwu czy rozdarcia. Chciała tego… Konkretnym ruchem wszedł w nią, pokonując delikatną przeszkodę.
„A więc czekałaś na mnie” – ucieszył się w myślach. Nie był wcześniej pewny czy Hyuga nie zagarnął jej najcenniejszego skarbu. Ze złotych oczu popłynęły łzy bólu, które natychmiast otarł. Oddechem delikatnie drażnił jej podbródek, a następnie połączył ich języki w zachłannym tańcu. Przyspieszył tempo, łapiąc ją mocno za jędrne pośladki. Poczuł jak wbija się paznokciami w jego plecy tworząc zapewne czerwone ślady rozkoszy. Oddychali szybko i nierównomiernie. Przygryzł jej dolną wargę, jednocześnie wypełniając ją od środka. Z jej gardła wydobył się zdławiony krzyk… Opadł przyjemnie zmęczony na łóżko, obok niej. Żadne z nich się nie odezwało, jakby nie chcieli niszczyć tej chwili zbędnymi słowami. Przymknęła błyszczące oczy, opierając głowę na jego umięśnionym torsie. Czuł, że jej serce powoli się uspokaja. On jednak dalej oglądał tę anielską posturę, która należała już w zupełności do niego.
……………………………………………………….
Obudził go dźwięk kropel deszczu obijających się o rynnę. Pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu. Lało jak z cebra, a wiatr przewracał doniczki ustawione na werandach. Zegarek wskazywał już 7 rano. Sen miał spokojny i głęboki, dlatego nie poczuł jak nad ranem przemknęła do łazienki. Słychać było szum wody dobiegający z prysznica. W pierwszej chwili chciał do niej dołączyć, jednak postanowił dać jej trochę swobody. Przeciągnął się niczym kot, na ciepłym łóżku, odwracając się w stronę drzwi od małego pomieszczenia w którym przebywała. Dostrzegając szkarłatną plamę na prześcieradle, uśmiechał się sam do siebie, czekając aż ponownie ujrzy jej twarz.
……………………………………………………….
Stała pod prysznicem, opierając się dłońmi o niebieskie kafelki…Strumień wody spływał po całym jej nagim ciele.
„Co ja zrobiłam?” – te myśli towarzyszyły jej odkąd się przebudziła. – „Jak mogłam dać, się omamić komuś takiemu jak on… „ – Odpowiedzi udzielały obrazy pojawiające się nieprzerwanie w jej głowie. Jego silne dłonie, ramiona, liczne pocałunki, które zostawiły wiele bordowych śladów na jej bladej skórze .Przypominały się jej najdrobniejsze szczegóły, spojrzenia, westchnienia i odczucia. Fala gorąca jaka przepełniła ją, gdy ich ciała połączyły się w jedno. Jego słodki oddech, gęste włosy, które przeczesywała palcami, pojękiwania. Na wspomnienie tej chwili kręciło się jej w głowie. Najchętniej nie wychodziłaby z tej kabiny, jednak ta opcja nie wchodziła w grę. Najgorsze było to, że nie żałowała wczorajszej nocy. Wycierając mokre włosy ręcznikiem zastanawiała się jak ma się zachować. Założyła na siebie obcisłą koszulkę na ramiączka i krótkie przylegające szorty. Postanowiła, że zacznie ubierać się w coś wygodniejszego. Wzięła głęboki wdech i weszła do pokoju w którym kilka godzin temu przeżyła swój pierwszy raz. Wydawało się jakby na nią czekał. Siedział na brzegu łózka opierając łokcie na kolanach. Kare oczy przebiegały wzrokiem po jej całej sylwetce.
- Wcześnie wstałaś – stwierdził krótko, wstając i podchodząc do niej. Cała zesztywniała…
-Zazwyczaj wstaje jeszcze wcześniej – próbowała nadać barwie swego głosu naturalny charakter. Serce znów zaczęło jej bić szybciej.
- W takim razie możesz zacząć się pakować – odparł spokojnie, lecz z naciskiem, pochylając się i muskając jej malinowe wargi.
- Pakować? – to słowo dotarło do niej jakby z oddali. Znów był tak blisko, mącąc jej zmysły.
- Tak. Wracamy.- wyszedł z pokoju jak gdyby nigdy nic.
- Kiedy widziałeś się z informatorem ?– spytała podejrzliwie, schodząc za nim do salonu.
- Dzień po naszym przybyciu – patrzył na nią tryumfująco.
- I mówisz mi to dopiero teraz? – docierało do niej, że padła ofiarą jego wrednego planu. Usiadł na fotelu, nie przestając się szyderczo uśmiechać.
- Miałem w tym konkretny cel, który wczoraj udało mi się zrealizować.
- Ty łajdaku…chciałeś mnie tylko zaciągnąć do łóżka!!???
- Nie zrobiłem niczego wbrew twojej woli… sama też tego chciałaś – Jej złość nie robiła na nim wrażenia.
- Brzydzę się tobą – to jedyne co była w stanie powiedzieć. Czuła złość za to jak ją potraktował, ale nie rozumiała czemu nie może znienawidzić tej nocy… Jej duma ucierpiała na tym najbardziej. Nie wróci z nim do Orochimaru. Przeszuka kryjówkę, a gdy znajdzie dane o siostrze, zostawi po raz kolejny przeszłość za sobą.
 
     
Juri


Dołączył: 17 Wrz 2016
Posty: 13
Poziom: 2
HP: 0/30
 0%
MP: 14/14
 100%
EXP: 3/8
 37%
Wysłany: 2016-10-27, 12:34   

i next :D

Rozdział 11
Wyszła z domu nie patrząc na ulewę. Nie bała się burzy, ani grzmotów. Jej naturalnym żywiołem był ogień i błyskawica. Maszerowała przed siebie, połykając gorzkie łzy. „Idiotka… Niczym nie różnisz się od głupiej Sakury”- była dla siebie surowym sędzią. Zatrzymała się na równinnej, pustej polanie. To tu kończyły się granice wioski.
„ Zapomnij i weź się w garść” podpowiadał rozum, jednak serce dalej biło jak oszalałe na myśl o nim. Czyżby po tej jednej, żałosnej nocy coś do niego poczuła? To niemożliwe. Jego nie da się kochać. Charakteryzowały go brak uczuć, siła i bezwzględność. A jednak to sprawiało, że był taki pociągający.
- Oszalałam…- powiedziała sama do siebie…
- Długo zamierzasz tak stać i moknąć? – Znalazł ją dosyć szybko. Odwróciła się w jego stronę. Patrzyli na siebie wyzywająco.
– Jak na takiego Shinobi jesteś dosyć lekkomyślna - próbował przekrzyczeć burzę. Ona natomiast stała w bezruchu obserwując jak zmierza w jej kierunku.
- Masz rację – odpowiedziała, gdy zbliżył się na tyle, żeby mógł ją usłyszeć – wczoraj dałam tego dowód. Jednak pomimo tej wady, szybko naprawiam swoje błędy – po tym zdaniu aktywowała sharingana szykując się do walki. Dalej nie była na tym poziomie co on, ale potrafiła już sprawnie wykorzystywać nowe umiejętności. Zdziwiła go jej reakcja.
-Nie zamierzam z tobą walczyć
- A ja nie zamierzam być niczyją zabawką. Zakpiłeś ze mnie, traktując jak podrzędną panienkę, która zatańczy jak jej zagrasz. Jak na takiego shinobi nie doceniasz przeciwnika Sasuke- powiedziała z pogardą.
- Uspokój się i porozmawiajmy w normalnych warunkach – burza stawała się coraz mocniejsza.
- Nie będzie więcej rozmów. Nie jesteś mi do niczego potrzebny. Od dzisiaj działam sama.
- Nie zupełnie. Potrzebujemy siebie nawzajem – odparł poważnie -To ja mam wszystkie dane o twojej siostrze.
- Kłamiesz… jesteś pieprzonym kłamcą!!
- Jest z Itachim, a miejsce ich pobytu jest znane tylko mnie. Ty chcesz ją odnaleźć, a ja zabić brata. Jednak osobno nie osiągniemy ani jednego ani drugiego. Gdy wreszcie ochłoniesz, opowiem Ci wszystko co wiem. Odwrócił się na pięcie, zostawiając ją w otoczeniu szalejącego żywiołu.
…………………………………………………
Wróciła. Co miała zrobić. Coś na czym najbardziej jej zależy ciągle jest nieuchwytne. Musi się czegoś dowiedzieć, a jeśli to co mówi Sasuke jest prawdą, sprawy się komplikują. Szła do salonu, a spływające z niej kropelki wody tworzyły za nią coś w rodzaju ścieżki. Nie zwracała teraz na to najmniejszej uwagi, ani na to że kanapa na której usiadła robi się coraz bardziej mokra i wzbogaca o liczne ciemne plamy.
- Trzymaj- na jej głowie wylądował duży, miękki ręcznik. Wzięła go automatycznie i zaczęła osuszać nim mokre włosy. Gdy usiadł ponownie w fotelu zauważyła, że zdążył się przebrać i napalić w kominku. Dzięki temu nie trzęsła się jak osika na wietrze. Oczy piekły ją od płaczu, lecz tylko one mówiły co tak naprawdę czuje, twarz nie zdradzała żadnych emocji. Siedziała jak posąg wpatrując się w tańczące płomienie.
- Z tego co wiem Yumi od wielu lat podróżuje z Itachim… Nie dołączyła do Akatsuki i stara się zachować anonimowość - zaczął Sasuke – to dlatego jest tak mało informacji na jej temat.
- Powiedz w takim razie gdzie są – miała ostry jak brzytwa ton.
- Nie mogę – odparł
-…? – mina Dekashi zdradzała zniecierpliwienie
- Bo będziesz działała na własną rękę…
„i mnie zostawisz „ – dodał w myślach, jednak nie był w stanie powiedzieć tego na głos
- I co w tym złego? – podniosła pytająco brew
- Współpracując więcej zdziałamy - odrzekł
- Jak zamierzasz współpracować ze mną skoro lada moment twoje ciało ma przejąć Orochimaru ?
- Dobrze wiesz, że to nie nastąpi. Wcześniej go zabije.
- Jak zwykle pewny siebie – zironizowała
-Dziwisz się?? – chytry uśmiech zagościł na jego twarzy. Dobrze wiedziała co sugeruje.
- Powiedz tak naprawdę do czego potrzebna jestem Ci ja…- irytowało ją jego spojrzenie.
- Mój brat wymordował cały klan, jest więc na zupełnie innym poziomie niż ktokolwiek. Twoja siostra zapewne także może się pochwalić wyjątkowymi umiejętnościami. Jeśli połączymy nasze siły…
- Pomijasz jeden istotny aspekt… twoja więź z bratem to jedna wielka nienawiść, mnie Yumi kochała i nigdy nie chciała skrzywdzić. – argumentowała
- Skąd wiesz, że dalej tak jest. Od wielu lat jest partnerką Itachiego. Nie wiesz jak bardzo się zmieniła.
- Nie wierzę w to… - jednak ziarno wątpliwości już zostało zasiane. Co tak naprawdę wiedziała o swojej siostrze… jaka jest teraz?
- Lepiej być przezornym – odparł – dlatego chcę byś dalej szkoliła swoje umiejętności.
- Zgoda. Ale gdy już ich znajdziemy, nasze drogi rozejdą się na zawsze.
…………………………………..
Odczekali jeszcze jeden dzień nim wyruszyli w drogę powrotną. Pogoda znacznie by utrudniła podróż, a czasu mieli pod dostatkiem. Wymeldowując się, musieli obiecać Fumi, że jeszcze kiedyś ich odwiedzą inaczej płakałaby i biadoliła nieprzerwanie odprowadzając ich do bram wioski. Kaito uściskał ją przyjaźnie na pożegnanie zapewniając, że od teraz zawsze znajdzie się dla nich miejsce w karczmie. Idąc nie rozmawiali ze sobą, dopiero nocą gdy szykowali nocleg, Sasuke zaproponował rozpalenie ognia.
- Już nie musimy być ostrożni? – spytała od niechcenia
- Misja wykonana, nie musimy już udawać kim jesteśmy… przyniosę drewna – wstał i zniknął w ciemnościach. Tak naprawdę robił to dla niej. Wiedział, że jest wrażliwa na zimno, a nie chciał jej ponownie rozdrażniać śpiąc zbyt blisko. Nie mógł jednak otwarcie tego przyznać, to nie w jego stylu. Gdy wrócił już spała. Rozpalił ognisko i usiadł obok, przypatrując się jej w blasku płomieni. Uśmiechnął się na widok znikających, aczkolwiek jeszcze widocznych śladów na jej szyi jakie pozostawił. Nie była zabawką, ani jedynym rozwiązaniem na odbudowanie klanu. Była dla niego zdecydowanie kimś więcej. Czuł potrzebę przebywania z nią, rozmawiania. Gdy jakiś mężczyzna na nią spoglądał, wpadał w szał. Najchętniej nie wypuszczałby jej ze swoich ramion, delektując się jej ciałem. Nie wiedział tylko jak do końca z nią postępować, ani że to co czuł, zwyczajni ludzie nazywają miłością….
………………………………….
Mijały kolejne tygodnie pobytu w tym znienawidzonym przez nią miejscu. Wszędzie panował mrok i wilgoć, a w nocy słychać było krzyki maltretowanych przez Kabuto ofiar. Nie ingerowała w jego eksperymenty, ponieważ ich obiektami byli ostatnio sami złoczyńcy, którzy przeszkadzali w działaniach Wyklętego Sanina. Skupiła się całkowicie na samodoskonaleniu. Trenowała pilnie dzień w dzień, by być gotowa na spotkanie z siostrą. Starała się też być powściągliwa wobec Sasuke, który stał się jeszcze bardziej wymagającym nauczycielem. Ta cała otoczka sprawiała, że coraz częściej tęskniła za Konohą, a właściwie za zaprzyjaźnionym z nią rodzeństwem. Tęskniła za docinkami Maki i radosnym humorem jej brata… Po całym dniu udała się do swojego pokoju. Wchodząc zauważyła, że już ktoś na nią czeka.
- Mówiłam Ci, że masz nie wchodzić do mojego pokoju – powiedziała spokojnie
- A ja mówiłem byś przeniosła się do mojego – zamruczał jej do ucha.
- Odejdź Sasuke – odparła z naciskiem i bardziej stanowczo. Odkąd wrócili, często ją niepokoił. Starał się być blisko, całować i zapewne oczekiwał czegoś więcej. Było jej ciężko uciekać przed jego pieszczotami, których pragnęła z całego serca, jednak chciała go ukarać… Pokazać, że wcale mu na nim nie zależy.
- Nie możesz ciągle przede mną uciekać… - powiedział lekko zirytowany
- A jednak … - mruknęła, układając rzeczy w szafie.
- Kochasz go…? Mimo że nie ma przed wami przyszłość? – zapytał, powoli wpadając w furię
- O czym ty mówisz? – zaprzestała swojej czynności odwracając się w jego stronę, posłała mu zdezorientowane spojrzenie.
- Nie udawaj niewiniątka. Do cholery, Dekashi! Dobrze wiem, że byłaś związana z Nejim. Że cię dotykał, całował… - słowa te grzęzły mu w gardle. Tylko on miał do niej wyłączne prawo.
- Nie wiem skąd masz takie informację, ale jeśli z tego samego źródła czerpiesz te, które mnie interesują to już dziś się stąd wynoszę. A po drugie nie jestem twoją własnością… - o dziwo odpowiedziała spokojnie. To właśnie ten spokój zbił go z tropu. Patrzył na nią dłuższą chwile. Nie wiedział zupełnie co na to odpowiedzieć. Uderzył tylko pięścią w ścianę i wyszedł bez słowa.
………………………………………………………………….
Szedł zaciskając pięści. Chciał jak najszybciej wyjść, by czasami nie zauważyła szczęścia na jego twarzy. „A więc nic dla niej nie znaczy ten białooki kretyn” – myślał uśmiechając się. Przechodząc obok licznych cel więziennych, minął Kabuto. Był z nim ktoś jeszcze. Ledwo żywy, posiniaczony, ale jego mina świadczyła o tym, że się nie poddał.
- Kolejny okaz do badań? Nie za dużo w tym tygodniu? – zagadnął sarkastycznie Sasuke. Był mu obojętny los ludzi, którzy trafiali w ręce Kabuto, jednak miał wstręt do jego umiejętności.
- Nie tym razem. Ten walczył z samym Orochimaru, jeszcze może się przydać.
- Sasuke Uchiha… nic się nie zmieniłeś, gęba dalej śliczna jak u laleczki – więzień patrzył na niego zaczepnie.
- Nie przypominam sobie, byśmy kiedykolwiek się spotkali- zgromił go wzrokiem
- To shinobi z Konoha. Węszył za nami już od dłuższego czasu.
- W takim razie udanej zabawy, Kabuto – mijając ich, zerknął jeszcze raz na brązowowłosego ninja. „Zapewne jutro będzie martwy” – pomyślał, zupełne bez jakichkolwiek emocji.
 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: 2018-05-30, 11:55   Verified Torrents at angeltorrent.com

Verified Torrents Download like Movies, Games, Music, Anime, TV Shows and Software, Bittorrent Downloading Absolutely for free at LimeTorrents
https://angeltorrent.com/Hemp-Gru--Droga-torrent-259616.html
http://angeltorrent.com/search/all/+1080p/
http://angeltorrent.com/m...t-10140681.html
https://angeltorrent.com/Parqa-Font-for- 10-torrent-5248063.html
https://angeltorrent.com/Star-Wars-The-Last-Jedi-2017-720p-x264-Esub-BluRay-5-1-Dual-Audio-English-Hindi-GOPISAHI-torrent-10694134.html
https://angeltorrent.com/search/all/Jessie-Hawk/
https://angeltorrent.com/World-of-Goo-(Switch)-torrent-10371003.html
https://angeltorrent.com/search/all/il+volo+2010/
http://angeltorrent.com/S...t-10379771.html
https://angeltorrent.com/Doctor-who--Pacman-torrent-3756601.html
http://angeltorrent.com/G...nt-5083944.html
http://angeltorrent.com/D...t-10295575.html
https://angeltorrent.com/search/all/m-i-rogue/
http://angeltorrent.com/s...wars+audiobook/
http://angeltorrent.com/j...t-10411213.html

http://srv5.cineteck.net/...ngeltorrent.com
http://www.bl39.com/redir...ngeltorrent.com
http://www.google.com.om/...ngeltorrent.com
http://dayibian.gotoip55....ngeltorrent.com
http://www.dalaba.me/link.php?url=angeltorrent.com
http://london.worldescort...ngeltorrent.com
http://enbox.com/__media_...ngeltorrent.com
http://fourstar.com/__med...ngeltorrent.com
http://dh0731.com/lang.as...geltorrent.com/
http://gd-zz.edutt.com/bb...ngeltorrent.com
http://knex2us.net/__medi...ngeltorrent.com
http://www.ljblue.com/__m...ngeltorrent.com
http://gazetaua.com/go.php?url=angeltorrent.com
 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: 2018-06-20, 23:11   

, 9 . ) , , , , - , http://777joycasino. , . , . Cherry Bomb Deluxe . diamond 7 , ? . . , . , . , , Paytable, . . , . , , , , -. , - . Mad Scientist , . - ? , . . , , , 8!
: . , . : ( . ( , ) . GMSlots . , , . - ! , . - . ? " ", . 24 . 5 Progression Recovery ( ): .
. , , -. resident 400kg . , 777 ( Slotosfera), , ( , - ). . 0. . . , . - . (. , , . , . , . , . , . , , -. , .
, , . Playtech. https://goo. , , . , , ! , , . . , . 5 Happy Jungle, , 20 . , , , Dolphin`s Pearl. . Magic Mushroom Yggdrasil Gaming , . - "". $0. , , ,       . , . , . - . - , , .
, . , , 90%. . , . 2% ( -- 4%), 1% , . , , , , , . . "5 20" ( "7 20"), 20 . keks - . - ! . /. 4 5 , . , . . , , - , 150 , , , . , .
W1KyfWxZsd114fdM


fruits'n'stars


madder scientist

novomatic multi gaminator


russian roulette
2014 gaminator
 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Wczoraj 14:40   crazy fruits

. 2WinPower HTML5-. . - , : , , . , , . , , $21. , . novomatic , . . . Panther Moon, , , . . , - , , , . , , . CP System  Capcom Power System Changer 1994 . , . , . - .
, , . ( . , . ? ( /). , , ? 777 , , . , - . , . ( 500$ ), ? , , : . , - , . , . , . , , !
- . , , . , , : book of Ra. , . : "" " ". slot o pol mega jack Auto Start. " " 10%! aces and faces , Booongo. , , . , ,   . . , . , 2! , . . , .
, 5000 . , : . . . , 1972 . gold . , cashanova (0 votes, , bet, , throne of. -, , piggy Fortunes . . 888 poker ( ) - , 30 , , . , . , . . , , . 777 . , . 100 , Illusionist, 5 , 50-500 .
, Excalibur. , . ! - . 5- . -, AdultGameCity. , , . , , , , . , , , . , , . -, . , . . . - 25 000 , 82 000 145 000 . Hoffmeister Vulkan Stars .  ,  , . , , . gnome , : , . iOS, Android . 1994 , .
W1KyfWxZsd114fdM





maxbet
2



cristal slots net
 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Wczoraj 16:32   lucky lady

, , , . 3 , . 5 912 708 . 2- 3- 40 FS . , 70 . . , . lucky lady's charm deluxe , , , . 1 , , . , , , , . 7 , , " " - " ", ( . , , Igrosoft . , , . . , , , , , , , , , ? , , , .
. , , . : . Cherries Gone Wild Microgaming , , . 50 000 80 ! , William Hill Live , . , . ? , . 24 - , . Evoplay, Net Entertainment . Wild, Scatter Bonus. , . [1] . . . - Cindereela , , . . 97. crazy monkey - Taiga, . , . 5 . , , : support@huuugegames. , .
. , . , . , , . , , . . . , Ducky keno Fireball keno powerball. , . . - , , . eCOGRA, . , , , . , , .
, , , , . - . , , , , , , . - .   . , . www 777 slot . , , , , . ( ). , , , , good Girl Bad. . 28 , 7 4 : , , , , , . , , . - . , , , , , , . . crazy monkey , Youtube; , , . , , .
Mega Jack -. , . , . 9 . 5 20 . " , ; , , ( ! . . vulkan su , , - . Dash for Cash, . , , , | . "Gold Mine" 40 - . , , , , , . , ,   . , TV Roulette, , . - 1. , , , tIIDA, qASHQAI /, , aLMERA. , , . , , .
W1KyfWxZsd114fdM

wild sevens
black beard

mega jack


reel rush
dragon treasure
ultra hot

 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Wczoraj 19:08   

, , . , 3- 1-18/19-36 Sixains. ? , 100 000 . , . , line 5, . , - , , , 15 , , . 888 . : 19 2014 , - 371 . . , : Cool Bananas, Fruit Slots. Grand Casino Helsinki . , . 1 1 1 2.
-. - ! . , . , , , , ? 2. , . . . . , . . pdf, . , . , . , , . . , RISKNI. , . , , , ,   . , , . , . , 5 . , novomatic, .
. flying colors ! , . . 2 , ? , ncrim. . , . , . , . , . - , .
, - $5,000. PlayFortuna https/goo, . , . 1500 , ! , 13. , . : , , Skype. , . . , , . 3 gaming trends and reliance of the most demanding users worldwide, $55 . TAKE. . . Champion club , , , .   , , . , . , . Dracula . START (, , 10 , , , , . , , -. , .
, . . , . , , . , , . , , , , . . . , 3 Card Blackjack . . fruits land evoplay 19 , , . gmslots The Incredible Hulk 1-; , . , AzartPlay Casino -? Aquarium . . Banking .
W1KyfWxZsd114fdM


fruit cocktail 5
warcraft
mermaids pearl treasures of tombs playson
slot machine online italia
caribbean blackjack
beach
blackjack mini


blogs ru


book of ra
 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Wczoraj 19:16   

Crazy Monkey 2. magic money , - , , , 3 , , mob Free Spins. . -, -. 2 , . , , . , . , , , . , . . ( ) Play, Ante. Desert , , , . elena , . , 3D , , . . ! . .
Casinoz - . jewels of the orient 80 1200 , . , , , , , . , . . , Supernova Quickspin. , . . , , . , . , , , . , Book Of RA.
, ! 90 , . , . , , . , , . , , , , . 2 1 2. . . , ! , , , ? . , - . , ! - , , , , . (2, 10 50 ), . , , . , , . , . - .
-- ABUZOV 8, . , WMID. , -! , . , , . , . Mega Jack, Microgaming, PlayTech Net Entertament, . , - 2, 25, 50 , 1 5 . , , . ? , Double Game. , 9 . . ? gaminator , . ? Select Lines, 2 : Choose Coin Bet Per Line. , , . MD5, . . , . . , . . WebMoney, , . . , 3, , 8 . Spartan Slots , Windows. , !
, NextGen (Aristocrat), -. 1 ? jacks or better , , , . , , , , , . , . , . . . , . . -, ,  -  ,    ,   ,  20   ,    . the wishmaster iPad . , , . .
W1KyfWxZsd114fdM



alcatraz
gaminator



gryphons gold sweet life
crazy monkey

 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Dzisiaj 0:12   3tuza paypal

- . , , , , . 150 000 000 . , : . . Automatic Start. ), . -, . md5. book of ra online . : We're coming to you with a brand new update and this one is Huuuge . , , . , , . 4 , 5, . gaminator . Boomanji . , . +/-.
. 5 536 220 , 5 010 . , . 777 Diamonds. . 30, SELECT LINES. , . , , , , , . slot machine . , , , , , . - 63. Zombirthday, . 4. . shoot 'em up, . , , , . , : .
, . Joy casino . . n1 multi gaminator , , ! , , , , . , , . , : 3 4 . - . 7 . , , 5 . River Belle , , , . . , ? resident , .
, max bet, , , , . , . , ! , . ( Sharky, , , ) . psp . . Diamond Trio, Multi Gaminators. , , , , , ! , Sloto King. . , , , . space wars . , .   ,  , . , . , ! 2 , ?1 000 000 ?990 000, RTP 99%. , . , , , . - . Reelemperor .
, . 5 . 5 , 30 , 3 , . , . , . , 1:1 . , Happy Jungle, . , . 1998 - . . - . - Novomatic, Sharky 5 9 . , 666. , , : , . Mythic Maiden , . . . NetGame Casino -, . : , . , , , , , .
W1KyfWxZsd114fdM




slot oyunlar
fruit cocktail
heist

sharky


 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Dzisiaj 0:49   cleopatra queen of slots corsair

, , . 1999 - , , . . , , , . . : , , . , Aristocrat , , . onext x slot multidrive, , dota ai, . , . , , 3 . [/url] : (, MTT, SnG . , . ,      . [url=https://shellisland.info/33030-igrovye-avtomaty-kniga-ra-skachat-besplatno.html] , . , . 777 , . , , . 2016 .
, , . . - . gold diggers . hot chance . , , , . Igrosoft, NetEnt, Playtech, Megajack Aristocrat. . - . , - , , , . . - , , . full moon fortunes , . , . , , . , , . , . Queen Of Hearts - , . , . , , , 5000 $ , , 0,69% R / $ 690.
. 100% , . , 4:1, - 2018 [32]. IRON HORSE: http://goo. ? . c 15 , DJ Wild: . , . 80s Night Life . Bar, -, : , , , Any Bar. 4 - . , . . . ! . . , , , . .
, . , . , , . , , , 4 6 . . -, . ! . , ! : http://gmlft. , . , ( ), , . . - . , , , , , , . , book of ra , . , , . , , . , .
Crazy Monkey 2 . grand casino 50$ 150$. . : ,, . , . , . , . . . 777 . , , . 2011 33,5 , , -. , . , ! sharky , , Double.
W1KyfWxZsd114fdM

spirits of aztec novomatic



vulkan

aztec gold
book of stars
unis 2
trolls
fruit cocktail
sizzling hot 30


 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Dzisiaj 1:59   

. , . (scatter). . . , . : 40-50 . , - , , . , . ! (, ) , . fruitilicious , , , , . . , . , . - , - . - . - -. .
, , . , , ( ). . . , , . CPS Changer - Street Fighter Zero. , . , . . - - . , . 777 7? , , -! , . , ! , , . , , .
Bet , -, . - , . -. , . . 100 , 900. , , . 1- ($0. , ,    --    ,    , . , , . 100 1000. - , - . ,   , . , At the Movies : . . , , . , . , .
, , , . . . 100$ 7 . . , , , , . , - , . - . , . , , , 2 , . , , - "", . . ? JOKER, . - , 6, 2 - "" "". . Novomatic - .
. , . . . roulette adviser . , , . , , ? 2006-2007 -. , , , . 1 - 7500 . , , . 3 , , 5, 15 50 . ! 1 20 . , , 30 ! ( - ), . . 2016 . , , , . , , , , 130 . . 10 , 10, , 9 . Ghost Pirates, . Sizzling Hot Deluxe , .
W1KyfWxZsd114fdM

cirque du cheval

book of ra deluxe 2



spy tricks 777

lucky lady's charm

lucky haunter mega jack
 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Dzisiaj 2:01   5

. . , , . , Hold 5. 0. , , . (, ) - . , Cristal Palace . , . , Windows, . 6 . 5 . , . . 90 , , , : . , .
. , . , (TAKE) . 3 , . , , . - , , . , , . bet, . , ? Mystic Secrets Dames . 13 , . , . -, , . Ramses II. 3 21 , 21 . . Oliver's bar . Three Wishes, BetSoft, , . , .
-, , ; , , ; ,  . , , . , , - South Park , , South Park . , , . , , . , : . , . , , , 25 . . , , . . , , ( , ), - . , . , , . ?
Polar Fox 5 9 . Adrenaline Scatter 10 , , , . 128 . . , $10 , $20. , , . pirate 2 - Blood Suckers 2 . , 4 5 . , . . , , . place . , , . , , , . slot machine , 100 . , - .
, . battle slots role playing game 26 , 26 . ! , , . , , . , . Lord of Ocean , . , , , . - . plumbo , CasinoMarket, , , -. 1380 , ! - . win win , , . , , . 10 9 . " " myphotorun. fruit cocktail , , . . ( 36 ) ( ), , , .
W1KyfWxZsd114fdM



s h
incredible hulk playtech



juice & fruits



bananas go bahamas 777
play-ostrov sparta
 
     
Gość

Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: Dzisiaj 2:10   

, ! 4 5 , 40 . 19:00, , . 777 , 40 . , . , ! . skykings , , , , , . , , . , - , , , . , ! , , , Free spin. , , . , . : 4 : -5 : -1 : -1 : -1. ° -° ° . .
, , . , Frank . , , , , , , , . , , gaming, . " " . , . , , . . - , , ! ! 5 750. slots cocktail . , . . Flowers 2012 , . , , , . .
Pure Gargantuan. /, , . , . , , - . , GAMBLE. . . . crazy monkey . ! . , , . starburst , , . : ( 1,2,3,4, 2,1,3,2,2. - , 80 . pp p, p . diamond 100-2500 . , . , . ! .
19- , , , . , , , . , , 12 , 2, 5 10 . , , -. , . - ( , . , . , -, . - . . , Alchemist's Lab , Playtech. 0. 3 . 5000 , , Home/Away. , Novomatic, Igrosoft, MegaJack, Net Entertainment, BetSoft Gaming, , . 5 , , , 250 .
,   , ,   ,  ,       ! - , ( ) . ! , . . piggy bank 5 62 500 . - 12 - 600. 9 . Bananas Go Bagamas , , , . , - . , , , 19 . , - , . , . - , . , , , . , ! , , . "", "" "" . 1 100, .
W1KyfWxZsd114fdM



sweet life
www sizzling hot 30
grand casino




--

eastern delights

2011
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme created by Forum Komputerowe

| | Darmowe fora | Reklama