skipbeatopowiadania.jun.pl Strona Główna

FAQ SzukajUżytkownicyGrupy Statystyki RejestracjaZaloguj Album Download

Image and video hosting by TinyPic

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Destrix
2014-03-19, 23:49
O dwóch takich
Autor Wiadomość
Sesiva 
Junior Grouchy Smurf


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 924
Skąd: Poznań
Poziom: 27
HP: 89/1795
 5%
MP: 857/857
 100%
EXP: 7/83
 8%
Wysłany: 2014-06-06, 03:50   

Po 3 dniowym maratonie zawierającym w sobie zbyt duże ilości Sherloka w wersji BBC i jego przeuroczego shipu z Johnem popełniłam TO. Chyba sie przećpałam Johnlockiem.

Ostrzeżenia:
0.Nie ma TO najmniejszego sensu.
1.Mimalna ilość fabuły
2.Niekończące sie zdania ze złą interpunkcją
3.Liczne powtórzenia, które nudzą szczególnie polubilam słowo "ALE" i "ŻE"
4.. TO nie oznacza końca powieści :P
5.. bohaterowie są tak OC że aż boli


TO dedykuje sensei i bogini bo Tak. xD


Jak znormalnieje, to napisze to w zwykłym stylu. A może to tak zostawię, jakby to powiedział Sherlock: "TO eksperyment".




-Dlaczego? - słowo wiążące w swym kruchym więzieniu całą naturę niezrozumienia i pragnienia by nie musieć nigdy go zadawać i co gorsza ;wypalającej do cna; Chęci, Żądzy zrozumienia i poznania odpowiedzi. Pytanie, całe zawarte w jednym słowie zadane niemo, trzęsącymi się w spazmach delikatnych wargach, wyglądających na strasznie kruche jakby waga tego słowa mogła je zmiażdżyć, a mimo to próbujące je ujarzmić i wypowiedzieć. Nie wypowiadają, a inne niż Te słowa wydają się zbyt błahe by zapamiętać z nich cokolwiek prócz tonu którym zostały wyrzucone przez delikatne usta. Usta płakały nie mogąc zadać Tego pytania, a ich doskonale widoczna rozpacz i ciężar Tego co próbują zamknąć w nikłe kajdany słów jest niczym wobec tego co naprawę czuje. Mimo to się oszukuje, ze tak właśnie jest, że słowa są ważne, że To słowo jest ważne, ważniejsze. Dlatego pojawia się pierwsze gdy napędzany adrenaliną, otumaniony szokiem i bólem mózg zaczyna przejmować zwyczajną kontrole nad ciałem, które nagle przestaje poruszać się mechanicznie, a zaczyna żyć. Zmiana chodź nagła i spektakularna jest niedoszczegalna, a przecież Pytanie zostało już zadane, chodź z lękiem, po cichu... bez słowa... zawisło. Pytanie jakby je ograbić z nabożnej czci i dramatycznej wagi było jednak nieodpowiednie. Słabe. Wiotkie i zdecydowanie Nie oddawało.. Myśli, uczuć, a przecież samo w sobie było myślą i uczuciem, przecież było Tym pytaniem i Tym słowem, które w rozpaczy trzęsącymi się w płaczu, przez płacz, usta NIE zdołały wypowiedzieć. TO pytanie Zawisa niczym aureola swym niebotycznym ciężarem i ciąży wagą dwutonowego głazu. Dociskając kruche ciało do ziemi zwiększając swą wagę z każdą chwilą kiedy jest niewypowiadane. Chce być uwolnione z więzienia warg, stać się czymś więcej niż myślą, uczuciem. Chce ZAISTNIEĆ. Więc teraz kiedy zostaje w końcu Wypowiedziane- Umiera na wargach, tuż tuż przed tym nim zostaje do końca uwolnione, a jego brzmienie ani trochę nie pasuje do długości czasu jakie spędza wisząc niczym chmura gradowa. Umiera więc w niewoli chodź już opadło, wypełniło na chwile cisze bez łoskotu ulgi zrzuconego ciężaru. Było Puste, a wraz z jego śmiercią; cichą i nieadekwatną; narodziły się inne słowa niezawierające ciężaru tego czym były. Bez Myśli, bez Uczuć. Idealne.
- Dlaczego?- pyta Kyoko klęcząc na podłodze w szpitalnym korytarzu, a jej wargi wcale nie drżą chodź płakała. Emma naprawę źle maskuje zadowolenie na widok realizującego się powoli planu. Szybkość w tym konkretnym wypadku nie była potrzebna,a pośpiech wręcz nie wskazany i tylko twarz zdradzająca co czeka w nieokreślonym później odrobinę wypacza to postanowienie. Lecz Kyoko nie widzi w grymasie Mylson nic co stanowiło odpowiedź na jej pytanie więc go nieintepretuje tak jak powinna; jako ostrzeżenie; tylko jako nieme powiedzenie "wszystko będzie dobrze". W zasadzie nie myli się za bardzo, ale adresatem tego frazesu nie jest ona lecz plan. Emma pomaga wstać aktorce już panując nad mimiką więc plan był bezpieczny, schowany pod jej starannym makijażem ale gotowy by zostać zrealizowany, odrobinę niecierpliwy, nauczony przykładem Tego pytania, że nie należy i nie można czekać zbyt długo, bo stanie się pusty, rozdarty z znaczenia i zapomniany. Plan nie ma zamiaru podzielić losu słowa, więc chowa się tylko na krótką chwilę kiedy pojawia się lekarz; ten sam lekarz, którego już spotkał, a który sam był jego częścią i to było dobre chodź krótkie. Lekarz zgarnia Kyoko coś mówiąc, tłumacząc, ale plan nie przywiązuje uwagi do słów, są słabe. Ale działają i aktora odchodzi realizować przydzieloną jej role w planie i plan chyba jednak powinien wysłuchać słów, są ważne. Tylko Kyoko znika z widoku i plan jest na zewnątrz i nie czeka więcej, nie ma najmniejszego zamiaru czekać, ale robi wszystko powoli i dokładnie, bo przecież pośpiech nie jest dobry. Emma wchodzi do pokoju 403 i patrzy na Reina jakby zobaczyła go poraz pierwszy w życiu. W zasadzie jest to pierwszy raz planu, ale to nie dlatego tak na niego spogląda lecz dlatego, że wcześniej jej nie interesował. Owszem wykonywała zadanie wyznaczone przez szefa, oddelegowała Alo i nie zadawała pytań. Była urodzonym mistrzem w tej dziedzinie i w wbijaniu igieł w ciała, co właśnie robiła. Powinna zostać pielęgniarką, a może nawet lekarzem, ale była człowiekiem szefa i; w tym konkretnym przypadku; wizażystką i w tym też była dobra. Nie tak jak w nie-zadawaniu-pytań, ani nawet nie tak jak w wkłuwaniu-igieł, ale na pewno o wiele, wiele lepsza niż z kontrolą swojej twarzy. Szczególnie jak ma plan, który naradza się najpierw pomiędzy wizytami Ala, a następnie jest realizowany bez żadnych niespodzianek i chyba dlatego, że ekscytacja sięgnęła zenitu, a podniecenie mile pulsowało jej w skroniach odczuła nagłą potrzebę werbalizacji planu. Plan się nie opierał tylko grzecznie ubrany w zwiewne falbanki liter pokazał się chodź niecały, mimo nader wszystko kochał tajemniczość i oddawana już-nie-ciążący-ciężar nie-wypowiedzenia. Nie mógł tak po prostu pozbyć tego nie-ciężaru nie-wypowiedzenia więc nie brzmiał nawet w połowie tak pięknie jak wypowiedziane na czas słowo Dlaczego, ale wystarczająco pięknie na tle zamkniętych oczu Reino i pustego, ziemnego szpitalnego pokoju. Wystarczająco.
- Środek, który Ci podałam sprawi, że Zapomnisz. Nie możemy pozwolić by Twoje moce przeszkodziły w planie, rozumiesz, ale musisz też żyć by Alo miał wolną ręką więc Zapomnisz- mówi Emma i krzywi się na dźwięk swojego własnego głosu na tym tle, więc uwalnia plan z niepotrzebnego ubrania ze słów i dalej tylko działa. Środek, który podała Reino, jakby chcieć go nazwać bez pomocy ciągu związków chemicznych które zawierał ani reszty niezrozumiałych dla przeciętnego człowieka terminów medycznych można było nazwać Serum Posłuszeństwa, ale było by to kłamstwo, a przynajmniej rażące niedopowiedzenie, a plan lubił nie-wypowianie, a Emma była mistrzem w nie-zadawaniu-pytań. Tak więc Serum Posłuszeństwa, które oczywiście sprawiło, ze Reino Zapomniał jak Injinowie w filmie w którym grała Kyoko. Bezpowrotnie i bezboleśnie bo we śnie. A potem Mylson wyciąga kolejna strzykawkę i podaje kolejny środek, a jej osobista śpiąca królewna się budzi, chodź świeżo po przeprowadzonej reanimacji, po podaniu Serum i przede wszystkim fakcie, że tak naprawdę nie obudził się ani razu i okłamywała Kyoko więcej niż raz, nie powinien robić tego tak nagle. To nie było dobre, bo pośpiech nie był dobry. Ale przebudzenie królewny jest w planie chociaż nie zawiera smoków, strzelistych wierz ani nawet pocałunków. Szczególnie pocałunków bo Rei do tej pory nawet Emmy nie interesował. Pielęgniarki stanowczo usuwają ja z pokoju by rytuałami szpitalnymi coś na obudzonym pacjencie wymusić albo mu pomóc, cokolwiek, a Emma daje się usunąć nim pada jakiekolwiek słowo między nią a królewną. Słowa są zbędne. Wybudzony menager, który zapomniał i pewnie coś jeszcze, lecz to się okaże dopiero z czasem, który już pędzi na spotkanie z nieuniknionym przeznaczeniem ponownie dokładnie tak jak w tym kiczowatym filmie o bezsensownej nazwie nie mającej prawie żadnego związku z fabułą, ale która stała się drugim imieniem planu, bo jednak Przebudzenie brzmi dobrze. Wybudzony menager jest dopiero początkiem planu i Emma nie tracąc swojego cennego czasu już, o wiele szybciej i sprawniej i ładniej, z ukrytym pod maska planem przejmuje Kyoko od lekarza, który jak tylko dotknie głowa poduszki w swym mieszkaniu zapomni o dzisiejszym dniu tak jak o poprzednich wypierając go z głowy jednym szybkim shotem wódki Belvedera, na którą go nie stać w takich ilościach w jakich ją pije a mimo to ja kupuje bo żadna inna już po jednym kieliszku nie sprawia że dzień, który przeżył przestał istnieć. Przestał szukać alternatywy już dawno temu, jeszcze na medycznych studiach i teraz po prostu jest jak dobrze nakręcona maszyna, na jeden dzień. Kyoko już się nie rozlatuje w dłoniach Emmy i ta była by tym faktem zawiedziona gdyby nie maska, a właściwie jej brak. Przecież jest człowiekiem szefa, a ci nie przywiązują wagi do czegoś tak nie istotnego jak uczucia, szczególnie na nie swoje uczucia, które po tylu latach stają się nie-uczuciami i tylko realizujący się plan potrafi skruszyć lód. Zgodnie z planem aktorka błaga o spotkanie z królewną a Emma bardzo niechętnie jej pozwala i kolejny punkt z listy jest odhaczony, kiedy ta po wypowiedzeniu słów które są zbędne i słabe i ani odrobinę ważne bo nie działają bierze "chorobowe", aż prawdziwy ale już nie cały Nomura Rei wyjdzie ze szpitala. Więc Emma ją "choruje" skutecznie powstrzymując się od piruetów radości z planu który był lepszy niż dobry i chłonie to jak Jose szlag trafia na te wieści. Mieli nagrywać przeszłość bogów a teraz są zmuszeni, dokładnie zmuszeni nagrać inne sceny, a harmonogram połowy obsady zaświeci pustką i źle skrywanym zniecierpliwieniem na odpowiedź na pytanie "Kiedy?". Rei opuści klinikę za dokładnie 4 dni w bardzo uroczy dla Emmy sposób nawet nie wiedząc, ze nie jest cały. Nie pamięta i ponownie wprowadza to Mylson w świetny nastrój i wtedy kiedy Alo zajmuje się swoją królewną i nadszedł czas by się spotkać i omówić jak dobrze plan działa i nic nie stoi na przeszkodzie by dać słowom się narodzić i opuścić jej wargi. Wtedy, właśnie wtedy Emma dowiaduje się, że plan nie-działa. Umarł. Można to porównać do świadomości postaci z kreskówki, która nie spadnie póki nie spojrzy w dół. Mylson spojrzała, a raczej to Kyoko zmusiła ją by spojrzała, bo patrzeć nie chciała, wcale a wcale. Był to dzień jak każdy inny kiedy czekała aż aktorka z menagerem pojawi się i pojawili w drzwiach przebieralni niezwracajac na nią najpierw najmniejszej uwagi. Ich ciała wyraźniej niż słowa opowiadały o wzajemnym przyciąganiu, które nie raz pewnie było już konsumowane. Zresztą słowa na ten temat nigdy nie padały w obecności Emmy, ale ta wiedziała, bo było to uwzględnione w planie i było to jednym z wielu powodów dlaczego Reino musiał przeżyć.
-Zakochane kobiety są tak ślepe- myśli i obraca ta myśl przyglądając się jej w rozbawieniu i niszczy ją nim ta upomni się o miejsce na jej wargach. Myśli tak robiły, chciały być wypowiadane i miały ogromnego pecha gdy trafiały do głowy Emmy bo były tam miażdżone. Wykorzystywane i porzucone, rozrywane na szczępy wytartej i splamionej tkaniny liter. Tego dnia Mylson z przerażeniem odkrywa, że pozbawienie mocy Reina było bardzo, bardzo głupim pomysłem. Dzień, który był zwyczajny i śladem doktora można było zapomnieć po kieliszku nagle, nagle staje się dniem nie-do-zapomnienia choćby kieliszków było i sto. Czy fakt, że Emma nie wiedziała chodź odrobinę łagodził tą okrutną prawdę, że popełniła ten błąd i dopiero teraz gdy to wiedziała chciała cofnąć czas i użyć Serum na coś innego niż Zapomnienie?. Ale przecież nie-pamięć Reina była ważna, plan podkreślał to dwa razy. Plan się pomylił i umarł i Emma musiała stworzyć nowy na miejsce starego ale teraz płakało jej serce za tym starym tak doskonałym, że aż wadliwym. Był zły bo nie zawierał tego faktu, który teraz odkryła. Kyoko, która znała wcale nie była Kyoko. Mogła odrzucić teraz głowę i zaśmiać się niczym szalony doktor z starych filmów planujący najgorsze zbrodnie świata i napawając się tym, nie robi tego tylko dlatego, ze jest zbyt zszokowana tym faktem i zbolałym sercem po utracie planu. Kyoko, którą znała ładnie leżała w ramkach planu, prosta i przewidywana i szaleńczo zakochana w Reiu co było proste do kontroli i była zwykłym prawie-nic nieznaczącym pionkiem. Małą rólką do odegrania w planie. Kyoko, którą poznała wcale, a wcale nie kochała Reina i była Demonem. To słowo jej pasowało, choć nie pasowało do niczego innego, a na pewno nie do planu. Demon. śmiech jednak rozbrzmiewa w jej uszach i zamyka usta trochę, ale tylko trochę zawstydzona, ze coś tak taniego jak emocje nadal mają jakaś władze w niej, kiedy nie są użyteczne i potrzebne i na pewno nie są dobre. Reino zaskoczony jak ona sama, bo przecież nie-pamięta odzyskuje utraconą równowagę przez bardzo prostą czynność. Zamyka wrzeszcząca bezsensowne frazesy o skradzionym życiu i cnocie i wysłannikach piekła którzy okazują się szatanami i ponownie o niewybaczalności i czymś jeszcze co sprawia, że Mylson nie chce wcale słuchać i rozumieć więc nie słucha i nie rozumie, i się śmieje, i przestaje. A wrzaski Kyoko Reino ucisza pocałunkiem. Ale plan już nie żył, a spotkanie z Alo z czemu-by-nie stało się potrzeba paląca i nagła, a konieczność używania nie-dobrych słów które nic nie znaczą powraca. Kiedy Reino połyka zbędne słowa Kyoko ta walczy zaciekle nie tylko z nim, ale też sobą, bo ciało pamięta doskonale fakturę i smak Reia i się poddaje, chodź Mogami ani trochę się poddać nie chce i cios który spada na Nomurę jest przesycony tą desperacja, która płynie z faktu, ze jest tą Kyoko która powinna i jedyna osoba, którą może ja całować i chce być całowana to nie jest szatan, ale Tsuruga Ren. Bestia. Mylson, która mimo niezainteresowania jednak zajmowała się Reinem nie widziała zbyt wielkiej różnicy między szatanem a Bestią. Różnica była i wykwitła jako czerwony ślad na policzku Reia i w łzach bezsilnej złości w Kyoko. Może nie do końca takiej bezsilnej zważywszy na fakt armi miniaturek Mogami, które prawie, że, a prawie już nie prawie rozrywały jej menagera na strzępy. Próbujące wyszarpać utracone życie i cnotę i resztę. To co utracone nie powróci, ale Kyoko wydaje się nie przyjmować tego faktu do wiadomości jak postać zawieszona w powietrzu. I wtedy patrzy i widzi tak jak Emma, która odkrywa nowa Kyoko i spada jak na korytarzu w szpitalu, na którym nie-była-sobą. Bo kiedy nie-był-sobą uwięziona, zakneblowana i pod powiekami miała tylko Rena nie widziała tak naprawdę wszystkiego chociaż patrzyła i czuła. Teraz ciężar słów, które nie przyniosły ukojenia,a rozszarpany Reino nie oddał tego co jej odebrał jej własnymi rękoma i jej ciałem, dopiero Teraz widziała. I wtedy wskrzesiła plan wstając otrzepując kolana i chowając do siebie demony. Grała, a pod powiekami nie było już Rena lecz wyryte bardzo głęboko, wypalone i bardzo żywe DLACZEGO.
_________________
W morzu dusz
nic nie jest rzeczywiste...
 
     
REKLAMA 

Dołączyła: 18 Lut 2014
Posty: 875
Poziom: 0
HP: 0/0
 0%
MP: 0/0
 0%
EXP: 0/0
 100%
Wysłany: 2014-06-06, 11:54   

 
     
Akatamaryna 


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Lut 2014
Posty: 875
Skąd: Płock
Poziom: 26
HP: 81/1637
 5%
MP: 781/781
 100%
EXP: 36/78
 46%
Wysłany: 2014-06-06, 11:54   

Sesivo-kouhai. Przede wszystkim, cieszę się, że wróciłaś ;] Dzięki za dedykację ;]

Co do rozdziału, powiem tak - forma ciekawa, chociaż troszkę męcząca, na dłuższą metę. Podobało mi się podkreślanie niektórych słów.
Szczerze? Jeszcze nigdy nie czytałam czegoś tak napisanego. TO był fajny eksperyment.

Nadal nie lubię Emmy.

Hm... czy to znaczy, że Kyoko "powróciła"?
_________________
- Nie zgrywaj idioty. To poważna sprawa - powiedziała Arzella,
- Poważna - kąciki ust maga drgnęły. - A ja mam ją tak głęboko w rzyci - dodał z westchnieniem smutku Jora.
 
     
Dahilia 


Wiek: 22
Dołączyła: 06 Sie 2013
Posty: 1792
Skąd: Świebodzin
Poziom: 35
HP: 313/3484
 9%
MP: 1663/1663
 100%
EXP: 56/130
 43%
Wysłany: 2014-06-06, 14:29   

Byłam zdziwiona formą ale aka ma rację na dłuższą metę męczące to jest ; p . Rozdział świetny bardzo miło się to czytało ; p . No właśnie jak to rozumieć Kyoko wróciła ; p ?? ?
 
     
Sesiva 
Junior Grouchy Smurf


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 924
Skąd: Poznań
Poziom: 27
HP: 89/1795
 5%
MP: 857/857
 100%
EXP: 7/83
 8%
Wysłany: 2014-06-06, 18:42   

wróciła wróciła i zrobi wszystkim z tyłka średniowiecze ^^
wiem, że to męczy na dłuższą mete wiec powstrzymałam sie od pisania dalej chodź od samego eksperymentu powstrzymac sie nie mogłam :D hehe
teraz ponieważ chronoloia mojego opka i tak dawno leży i kwiczy dąże pozostałymi bohaterami do momentu w którym Mogami sie uwalnia no i gdzieś tam będzie dawno obiecywany pocałunek hehe
taki jest plan, mam nadzieje że mi nie umrze :D
_________________
W morzu dusz
nic nie jest rzeczywiste...
 
     
AskaSuzume 


Wiek: 28
Dołączyła: 17 Gru 2013
Posty: 826
Skąd: Bruksela
Poziom: 25
HP: 59/1490
 4%
MP: 711/711
 100%
EXP: 60/73
 82%
Wysłany: 2014-06-12, 22:34   

Łoooo...to był... ISTNY eksperyment... szczerze mówiąc musiałam to przeczytać dwa razy, ale załapałam :P owszem trudne do czytania, ale jakieś takie...głębokie. szczerze mówiąc bardzo mnie to poruszyło, chociaż nie jestem w stanie określić co dokładnie ;) ale fajne. mi się podobało :)
_________________
Mój ukochany cytat - Sore wa himitsu desu... ^^
Xellos rulez :)
 
     
zamek1989 
Vice Administrator- ^^-Pancia


Wiek: 29
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 1366
Skąd: Z nieba XD
Poziom: 31
HP: 202/2536
 8%
MP: 1211/1211
 100%
EXP: 86/104
 82%
Wysłany: 2014-06-28, 13:00   

Sesi, Forma ciekawa co prawda trzeba czytac pomału zeby się nie pogubić coi jak ale ja jakos tak mam z lubie trudne teksty zostało mi to z czasów szkolnychXD Kyoko powróciła i bardzo się ciesze i nie mog się już do czekac powiedz mi tylko masz zamiar wykorzystać to oczym kiedys pisałaś mi??
_________________

 
     
Sesiva 
Junior Grouchy Smurf


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 924
Skąd: Poznań
Poziom: 27
HP: 89/1795
 5%
MP: 857/857
 100%
EXP: 7/83
 8%
Wysłany: 2014-06-28, 19:02   

tak zameczku, twoja cięzka praca nie pójdzie na marne. specjalnie nie okresliłam ilości dni która nastapila po wyjściu Reino ze szpitala a do wyrwania sie Kyoko z więzów by w tym przedziale czasowym tego dokonać i jeszcze pare innych motywów :D a w ciągu 4 dni co bedzie gnić w szpitalu tez sie pare rzeczy stanie

ale nie wiem kiedy uda mi sie to napisać. bo zaczynam pisac i nagle jest taki blok to zaczynam od innej sceny i znowu blok i ciągle i ciągle. WIEM co chce napisac ale to wogóle ze mnie nie płynie :/ :| -.-
będzie jak będzie ALE moge obiecać że już nie w takim dziwacznym stylu.
_________________
W morzu dusz
nic nie jest rzeczywiste...
 
     
AskaSuzume 


Wiek: 28
Dołączyła: 17 Gru 2013
Posty: 826
Skąd: Bruksela
Poziom: 25
HP: 59/1490
 4%
MP: 711/711
 100%
EXP: 60/73
 82%
Wysłany: 2014-06-28, 21:00   

Nie martw się Sesi. Będziemy trzymać kciuki co by wena była dla Ciebie miłosierna i dała się złapać w słowa i cały rozdział :)
_________________
Mój ukochany cytat - Sore wa himitsu desu... ^^
Xellos rulez :)
 
     
zamek1989 
Vice Administrator- ^^-Pancia


Wiek: 29
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 1366
Skąd: Z nieba XD
Poziom: 31
HP: 202/2536
 8%
MP: 1211/1211
 100%
EXP: 86/104
 82%
Wysłany: 2014-06-28, 21:07   

No ja eż nie moge się doczekać XD a i sesi twoja praca też nie pójdzie na marneXD czekam na rozdzialik
_________________

 
     
Sesiva 
Junior Grouchy Smurf


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 924
Skąd: Poznań
Poziom: 27
HP: 89/1795
 5%
MP: 857/857
 100%
EXP: 7/83
 8%
Wysłany: 2014-07-11, 05:50   

cóż. jednak cięzka praca zameczka pójdzie na marne.
fajnie sie momentami bawiłam pracujac nad tym ale to koniec
moja wena ponownie zamkneła sie w szafie
porzucam ten projekt chodx boleje nad niektórymi motywami



decyzja jest nieodwołalna. <npnm>
_________________
W morzu dusz
nic nie jest rzeczywiste...
 
     
Sarabi 

Dołączyła: 07 Mar 2014
Posty: 339
Poziom: 17
HP: 12/630
 2%
MP: 301/301
 100%
EXP: 8/41
 19%
Wysłany: 2014-07-11, 09:54   

Jeśli taka jest twoja decyzja, to się z nią jakoś pogodzę, ;( Jednak szkoda bo to na serio świetne opowiadanie i nadal mam tę malutką nadzieję, że może jednak kiedyś do niego wrócisz ;*
 
     
Dahilia 


Wiek: 22
Dołączyła: 06 Sie 2013
Posty: 1792
Skąd: Świebodzin
Poziom: 35
HP: 313/3484
 9%
MP: 1663/1663
 100%
EXP: 56/130
 43%
Wysłany: 2014-07-11, 11:53   

Rozumiem o czym mówisz sesi ja też się zastanawiam nad porzuceniem mroku bo nicholera nie idzie mi to ; (. Także uszanuje twoją decyzje ; p
 
     
Akatamaryna 


Wiek: 23
Dołączyła: 18 Lut 2014
Posty: 875
Skąd: Płock
Poziom: 26
HP: 81/1637
 5%
MP: 781/781
 100%
EXP: 36/78
 46%
Wysłany: 2014-07-13, 20:18   

I już nie będę Twoją sensei :(

To Twoja decyzja i jedyne co - to musimy się pogodzić z tym.
Ale proszę, zdradź chociaż co miałaś zamiar zrobić z bohaterami. Tak, jakbyś spojlerowała ;]
_________________
- Nie zgrywaj idioty. To poważna sprawa - powiedziała Arzella,
- Poważna - kąciki ust maga drgnęły. - A ja mam ją tak głęboko w rzyci - dodał z westchnieniem smutku Jora.
 
     
zamek1989 
Vice Administrator- ^^-Pancia


Wiek: 29
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 1366
Skąd: Z nieba XD
Poziom: 31
HP: 202/2536
 8%
MP: 1211/1211
 100%
EXP: 86/104
 82%
Wysłany: 2014-07-13, 20:58   

Sesi moje serce krwawi bo bbbbaaaardzo lubiłam to opo ale cie rozumiem u mnie tez cięzko z weną!!:( nic moge miec jedyni nadzieje ze kiedys do niego wrócisz może kiedys cie natchnie
_________________

 
     
Sesiva 
Junior Grouchy Smurf


Wiek: 30
Dołączyła: 22 Sty 2014
Posty: 924
Skąd: Poznań
Poziom: 27
HP: 89/1795
 5%
MP: 857/857
 100%
EXP: 7/83
 8%
Wysłany: 2014-07-15, 16:49   

Aka-sensei zawsze będziesz moją sensejką ^^ po prostu przeliczyłam sie z zasobem weny. :)
trzeba była zakonczyc na tym 6 rozdziale xD hehe

punkty fabularne podeśle Tobie na Pw. Wolałabym zeby wiecej niz 3 osoby ich nie znały jakby mnie jednak natchneło do kontynuacji
_________________
W morzu dusz
nic nie jest rzeczywiste...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme created by Forum Komputerowe

| | Darmowe fora | Reklama